moja to sie rzuca z zebami(nie gryzie ale potrafi chapnac) nawet jak pies tylko chce powachac to co ona trzyma:shake: To pierona z niej:evil_lol: . Ale co się dziwić moje tez jak coś złapia do mordy to drugiemu nie dadzą, szczególnie lubią jabłka i gruszki:cool3:
Mój też sie nie lubi dzielić zabawkami i nieważne czy są jego, czy akurat jakiegoś jego kumpla:shake: :evil_lol:
BeaC - 16-08-2006 17:11
Ta Gapa jest jedyną koleżanką Leśki, innych suk podwórkowych nie lubi( co innego z psami, przed nimi leży kołami do góry:cool3::cool3::cool3:), Gapa nie zwraca uwagi na dominujace zapędy mojej, po prostu bawi się i tyle. Dogaduje się ze wszystkimi sukami i psami osiedlowymi. Leśka tylko z nią bawi się w ciąganie z psami nie udało mi sie , nudzą się, puszczaja kólko albo zaczynają węszenie .
Alicja - 17-08-2006 18:20 :multi:ale swietnie się dziewczynki bawią Ozzul też ma takie kółeczko i buc go nie lubi:shake:
leemonca - 17-08-2006 18:34
:multi:ale swietnie się dziewczynki bawią Ozzul też ma takie kółeczko i buc go nie lubi:shake:
jakoś tak ci wchodzę w słowo ostatnio :cool3: , ale Haker też ma takie coś, tylko to jest takie kółko graniaste z kantami :cool3: i też się tym nie lubi bawić :shake: . A to jest fajne bo nie tonie w wodzie.:lol:
e.v.a - 17-08-2006 19:08
jakoś tak ci wchodzę w słowo ostatnio :cool3: , ale Haker też ma takie coś, tylko to jest takie kółko graniaste z kantami :cool3: i też się tym nie lubi bawić :shake: . A to jest fajne bo nie tonie w wodzie.:lol:
i widac je nawet u ciebie w banerku:eviltong:
leemonca - 17-08-2006 19:35
i widac je nawet u ciebie w banerku:eviltong:
aha, i to był jedyny moment kiedy wykazał zainteresowanie kółkiem - złapać i dać dyla z wody :evil_lol: , a potem kółko w bok :cool3:
Medorowa - 17-08-2006 22:51
Mój też ma takie kółko i też go nie lubi:roll: :roll: :roll: Buraki rude nie wiedzą co dobre:evil_lol:
BeaC - 18-08-2006 08:26
heheheh moja Leśka jest....jak małe dziecko. Uwielbia Każdą zabawkę(prócz konga:shake:), zwłaszcza jak dostaje coś nowego, to pól dnia jej nie ma. Dlatego często dostaje nowe zabawki, zeby dała mi świety spokój, ma ich cały duży koszyk.
Patkant tak mamy znajomą seterkę, a moja mama ma setera irlandzkiego, który.... nie lubi Lusi(chyba się jej boi- taki duży wstyd). Chciałam żeby sie poznały, ale Kay zaczął na młodą szczekać i chować się za brata. Ma 6 lat, ale nie puszczaja go bo nie wraca, a nikomu nie chciało się zadać trudu żeby go czegos nauczyć. I teraz są tego skutki, że rzucał się na moją sukę- Leśka nie wiedziała o co chodzi.
e.v.a - 18-08-2006 11:46
heheheh moja Leśka jest....jak małe dziecko. Uwielbia Każdą zabawkę(prócz konga:shake:), zwłaszcza jak dostaje coś nowego, to pól dnia jej nie ma. Dlatego często dostaje nowe zabawki, zeby dała mi świety spokój, ma ich cały duży koszyk. .
moja tez kocha zabawe i kocha nowe zabawki (nawet nowa butelka sprawia jejfrajde:evil_lol: ) ale nie nawidzi sie dzielic:angryy: mały samolub:shake:
Alicja - 18-08-2006 22:45 :razz:Ozzy jest bardzo zainteresowany cudzymi zabawkami , swoich zas ma cały kosz / chociaż ostatnio TZ wywiózł sporo do schroniska takich misiaczków piszczacych i gumowe kości dla szczeniorów/ Ale jeśli przyjdzie Tuffcio do domu albo inny pies to się swoimi podzieli .A na tym kółku gumowym upletłam ze sznurowadeł warkocz i można się z nim przeciągać ;)
BeaC - 21-08-2006 08:37
Witam z rana Na początek zdjęcia małej Mańki, która rośnie jak na drożdżach i bardzo rozrabia. Uwaga tygrys atakujeeeee mojego osobistego TZta
i wczoraj byliśmy na pifku w ramach oswajania Luski z innymi ludzmi( i tak do nas nikt nie wszedł:shake:) i spacerkowania na smyczy..... morda nadal czasami ciągnie, zwłaszcza jak mijamy psy pozapłotowe (wtedy jadę na butach)
e.v.a - 21-08-2006 11:53
dziendoberek :D kicia jest śliczna:iloveyou:
ale macie fajną knajpke:razz: ja tez bym chciala wziasc na piffko swojego ptaka hahaha :)
Alicja - 21-08-2006 13:40 :multi:witajcie spacerkowicze:p Ozzulec miał już taki okres ze ciągnał strasznie , pomagała chwilowo zamiana na szelki ale teraz mamy półkolczatkę , bo nie mogłam z nim na miasto wyjsć :cool3:/ kupiłam w Opolu:evil_lol:obok Aggi/ Ostatnio idzie nam dużo lepiej lekkie skubnięcia , komenda noga i nawet nawet :cool3:ciekawe czy kiedyś dojdziemy do perfekcji:razz:
BeaC - 21-08-2006 14:02
Alu u mnie nie wchodzi w grę kolczatka czy pólkolczatka (nawet jej kupiłam) Po prostu chce ją odgryść razem ze smyczą reka i czym kolwiek co da sie zlapać. Nie pójdzia ani pól kroku (bydle) szelki mamy chodzi przy nodze ale zapłotowce szczekające bardzo ją podniecają(jest dominująca panienka i szczekacze ja wnerwieją, inne nie interesuje się ). a jutro o 10 ma sterylkę :shake:(kurcze bardzo się denerwuję że robie małej krzywdę, ale może trochę sie uspokoi jest strasznie temperamenta)
leemonca - 21-08-2006 15:52
Alu u mnie nie wchodzi w grę kolczatka czy pólkolczatka (nawet jej kupiłam) Po prostu chce ją odgryść razem ze smyczą reka i czym kolwiek co da sie zlapać. Nie pójdzia ani pól kroku (bydle) szelki mamy chodzi przy nodze ale zapłotowce szczekające bardzo ją podniecają(jest dominująca panienka i szczekacze ja wnerwieją, inne nie interesuje się ). a jutro o 10 ma sterylkę :shake:(kurcze bardzo się denerwuję że robie małej krzywdę, ale może trochę sie uspokoi jest strasznie temperamenta)
a może spróbuj jednocześnie i szelki i kolczatkę (albo obrożę dławiącą), niektórzy tak robią. W skrajnych przypadkach przekładają smycz z szelek na dławik
BeaC - 21-08-2006 17:21
Kolczatka wogóle nie wchodzi w grę:angryy:. Ma szelki i łańcuszek. Ale bulterier to taki zwierz, że totalnie głuchnie jak już się nakręci. Miałam wcześniej boksera i to całkiem inny charakter. Ale pracujemy nad jej posłuszeństwem od samego poczatku. W lutym przeszła PT, do egzaminu narazie nie podeszłyśmy bo.... nie umiała aportować. Tak chetnie biega a nawet przynosi różne rzeczy a tam..... nie i już. Była jedynym psem , który kilkanaście razy podchodził do kiełbasy pod prądem, gdy innym wystarczył raz góra dwa. Treserka siedziala w krzakach i aż się śmiała, że ona taka nieugięta. W końcu bulterier..... to gladiator(walczy do końca):diabloti::diabloti::diabloti:
BoJa - 21-08-2006 17:46
Wpadam się przywitać.Ale Ta LEŚKA DUUUUŻA:crazyeye:
Nawiązując do tematu szelko-kolczatkowego to Dulka ładnie chodzi na szelkach.oby tak dalej;)
leemonca - 21-08-2006 18:08
oj, z tym aportowaniem to i u nas problem. W domu sam przynosi zabawki żeby mu rzucać i przynosi z powrotem. Na dworze zaczyna się droczyć. Czeka aż się mu wydrze z pyska i rzuci, albo ucieka trzymając w pysku :mad:
e.v.a - 21-08-2006 18:38
napewno sterylka przebiegnie pomyslnie i mala szybko wroci do formy :multi:
prawde mowiac to jak bull sobie cos ubzruda to i kolczatka nie pomoze:evil_lol: one sa wytrzymale na ból zaboli nawet nie pisnie i pedzi dalej szybko sie przyzwyczai do bólu ale Luśka jest jeszcze młoda dajcie jej czas jeszcze nas zaskoczy swym posłuszenstwem :):loveu:
Alicja - 21-08-2006 18:48 ;)oj to jutro nas czeka trzymanie paluszków
BeaC - 22-08-2006 08:42
Dzieki za trzymanie Właśnie zaliczyłyśmy poranne sik no i... Strasznie się denerwuję. mam nadzieję że wszystko będzie dobrze:p
leemonca - 22-08-2006 11:01
Dzieki za trzymanie Właśnie zaliczyłyśmy poranne sik no i... Strasznie się denerwuję. mam nadzieję że wszystko będzie dobrze:p
no i jak wasze samopoczucie po sterylce? bardzo cierpi Leśka? :-(
BeaC - 22-08-2006 12:42
narazie jestem w domu. Luś została. mają do mnie zadzwonić. :-(:-(:-(
Alicja - 22-08-2006 12:46 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:my trzymamy , a ty szyj ubranko ochronne ;)
BeaC - 22-08-2006 12:55
Nie będę szyła , kupie. Już jej kupiłam dzisiaj nową obroże, no bo biedna :-(:-(:-( każdemu dzioecu jak chore zawsze coś kupuję. A nie szyję bo nie mam maszyny, chociaż umiem dobrze szyć (zawsze pozyczałam od mamy albo sąsiadki), musze sobie kiedyś..... kupić
e.v.a - 22-08-2006 12:57
:thumbs: no to czekam na info o mojej ulubionej bullce:loveu:
Alicja - 22-08-2006 12:57 :razz:a o której mają dzwonić ....
Alicja - 22-08-2006 17:40 Bea C.....no i jak Leska :razz:
bonita - 22-08-2006 17:43 No właśnie co u niej, jest już w domu ?
Alicja - 22-08-2006 20:07 BeaC....jak tam nasza bullinka:razz:
BeaC - 23-08-2006 08:19
Jestem. Wczoraj nie mialam nastroju, bo Bulka cały dzien się wybudzała. Miałam nawet iść wieczorem do weta, ale jak poszłam z nia do samochodu to zaczęła do siebie przychodzić. Całe mieszkanie (łącznie z Łóżkiem mam zachaftane).Cały czas drżała więc przykrywałam ją kocem (wogole to wczoraj już byłam zla na siebie, ze taką krzywdę suce zrobiłam)
Cały dzień nic nie piła. Ale dzisiaj chyba już doszła do siebie:multi: była na sik i nawet koopa(mała ale zawsze). Wypiła wodę i rosół z drobno posiekanym kurczakiem (mniam) A teraz się szwęda i próbuje cały czas zerwać fartuszek. Denerwuje ją zwłaszcza przy ogonku.
i przepraszam że nie pisałam ale nie mialam wczoraj głowy do dogo..:shake: (nawet klientów mieszkaniowych przełożyłam na inny termin) Dzisiaj mamy kontrol więc potem może jeszcze coś napiszę. :loveu:
Alicja - 23-08-2006 09:02 :cool1:ufffff to mi ulżyło , bo już wczoraj to się barrrrdzo denerwowałam ..... Luska ...proś o mizianko;)
BeaC - 23-08-2006 09:07
Luś teraz śpi..... a miziana była i jest cały czas:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Alicja - 23-08-2006 09:08
Luś teraz śpi..... a miziana była i jest cały czas:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
;)zapomniałam dopisać ,ze ode mnie
e.v.a - 23-08-2006 13:10
:multi: no wreszie :) dobrze ze sunia doszla do siebie :) ode mnie tez mizianko :)
BeaC - 23-08-2006 17:49
Dziękuję Wam.... za pamięć i dobre słowo. Luś wymiziałam i ciągle miziam. Byłyśmy właśnie na spacerku, trochę podreptałyśmy( .... ale jak powoli bo na smyczce i nie pozwalam jej skakać, a pewno by chciała) Byłyśmy dzisiaj na kontroli, blizna ładna niezaczerwieniona(.... tylko nie wiedzialam że taka duża:crazyeye:), dostała antybiotyk i przeciwbólowy zastrzyk i w piątek do kontroli. Dużo śpi, jest powolna i spokojna (hehehehe o dziwo, może tak zostanie ?:eviltong:)
.... zdjęć nie robię .... bo wyglada jak sierotka. Ale dostała od Pańci nową obrożę i jak bedzie zdrowa to zrobimy zdjęcie prezentacyjne (tylko bez galotków)
bonita - 23-08-2006 18:04 Trzymaj się Luska, zeby wszystko szybko się zagoiło!(szybko jak na psie:cool3: )
Alicja - 23-08-2006 19:22 To Luś nie miała małym cięciem zrobionej:razz: Zagoi się ;) i znów będziecie mogły poszaleć na spacerkach:p
BeaC - 23-08-2006 22:07
Dziękuję w imienu Luśki. lepiej to już jest jak pannica chce się bawić w gryzione albo szarpane:lol::lol::lol: znowu dokazuje na balkonie szczekając na wszystkich(zwłaszcza nieulubionych) Alu nie było małego cięcia..... bo kawal z niej baby. :-o Ale przynajmiej wiem że nie jest gruba (tylko bardzo ubita hehehehe) bo na brzuchu nie było tłuszczu. Już je ( albo żre) no i narazie dużo spi bo dostała jeszcze dzisiaj przeciwbulowe.
Alicja - 23-08-2006 22:10
:multi:o to jak ma apetyt to super
Alicja - 24-08-2006 11:41
Jak minęła nocka:razz:
BeaC - 24-08-2006 15:36
Dzisuiaj noc.... spoko spała z nami :loveu::loveu::loveu: (ja zwykle) Chce się gzic i wariować.... musze się weta zapytac czy może:cool3::cool3::cool3: Moja córka Zuzia mówi.... że ona nie wytrzyma (albo my) w tym fartuszku 10 dni.
leemonca - 24-08-2006 16:13
całuśki dla Luśki :buzi:
e.v.a - 24-08-2006 18:22
poki szwy nie zostana sciagniete to powinna unikac wariowania a do fartuszka sie przyzwyczai :evil_lol:
bonita - 24-08-2006 18:41
poki szwy nie zostana sciagniete to powinna unikac wariowania a do fartuszka sie przyzwyczai :evil_lol: Dobrze ze nie jest goraco, bo wtedy mogło by byc jej niewygodnie, a tak szybko wszystko się zagoi i znowu bedzie szalała:multi: .
BeaC - 24-08-2006 18:51
Ewa, ty jej powiedz że ma być spokojną rekonwalescentką :loveu::loveu::loveu: bo mnie nie rozumie..... albo nie słucha:shake: A teraz nowe właśnie zrobione zdjęcia do galerii (nie mogę robić zdjęć.... bo na mnie włazi:angryy::angryy::angryy:) Się ciesze jak Pańcia woła
BeaC - 24-08-2006 19:02
Bonita.... nie mogę długo siedzieć przy kompie.... bo kolejka się robi :mad::mad::mad: a to zdjęcie cykłam przed chwilą.... lekka zmiana pozycji heheheheheh
Bonita.... nie mogę długo siedzieć przy kompie.... bo kolejka się robi :mad::mad::mad: a to zdjęcie cykłam przed chwilą.... lekka zmiana pozycji heheheheheh
Alicja - 24-08-2006 20:06 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:bowska :loveu: http://img243.imageshack.us/img243/296/img0046pu3.jpg Luska ma niespożyte siły:razz:. Ozzy był dzis na spacerku z Dulką -bullką ;)i mamy masę fot ale nie wiem jeszcze jakich :evil_lol:
hehe kluseczka słodka:loveu: mam pytanko ile kosztuje takie wdzianko?? (a mi sie zrymowalo:evil_lol: )
BeaC - 25-08-2006 07:48
Ewa rozmiar L 20 zł płatne u weta :loveu::loveu::loveu: A LUś już sobie powoli radzi z fartuszjkiem, jeden sznurecze odgryzła (na plecach:crazyeye::crazyeye::crazyeye:) i se dziurke pod pachką nową zrobila. Ciekawa jestem czy kubraczek wytrzyma 10 dni:angryy:
BeaC - 25-08-2006 08:22
A tak wogóle .... to dzisiaj mam ostatnmni dzień urlopu :placz::placz::placz::placz: A tu sa zdjęcia mojej chorowitki. Przed chwilą zaścieliłam łóżko..... teraz wygląda tak
myslalam ze drozsze sa te kubraczki :razz: :) dobrze ze nie:evil_lol: jak pomysle ze bede musiala swojej to zalozyc to az sie zastanawiam czym ja jej to przykleje:evil_lol: jej nawet majtki przeszkadzaly w czasie cieczki :razz: :shake:
ciesze sie ze Lusi juz lepiej :multi:
p.s- fartuszek dopasowany do poscieli :D:evil_lol:
BeaC - 25-08-2006 18:54
Ewa.... Luśka majtek nie chciała nosic... ale kubraczek... chyba się przyzwyczaiła bo się w nim obudziła. Ja jej nie ściągam go wogole
To teraz z innej beczki Wklejam zdjęcia z Opolskiego ZOO
Alicja - 25-08-2006 18:56 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:a ja jak sie wybrałam u was do zoo to było akurat zamknięte:mad:i popatrzałam sobie przynajmniej na barki:p
leemonca - 25-08-2006 21:45
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:a ja jak sie wybrałam u was do zoo to było akurat zamknięte:mad:i popatrzałam sobie przynajmniej na barki:p
czyje barki :cool3: :cool3: :cool3:
Alicja - 25-08-2006 21:52
czyje barki :cool3: :cool3: :cool3: takie co po wodzie pływają :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
;)tekie tysz tam były ale siakieś nieciekawe:evil_lol:
ho,ho, ho a cóż im brakowało???, jakaś wybredna jesteś Alu :eviltong: :eviltong: :eviltong:
BeaC - 25-08-2006 22:52
Męskie owłosione.... zawsze są ciekawe:multi::multi::multi:
e.v.a - 25-08-2006 23:04
Męskie owłosione.... zawsze są ciekawe:multi::multi::multi:
haha a ja nie lubie owlosionych facetow:shake: no chyba ze goryl :evil_lol: super zooowe fotki :multi:
dbsst - 25-08-2006 23:08
fajnie dbsst .... że Ci się moja Luś podoba
podoba :crazyeye:
ja sie w niej ZATTOFAŁAM :cool1:
podobać to mi sie może mecz ;) :lol: :lol: :lol: :lol:
leemonca - 25-08-2006 23:09
haha a ja nie lubie owlosionych facetow:shake: no chyba ze goryl :evil_lol: super zooowe fotki :multi:
gustujesz w gorylkach, a "muszczizna" ma być wydepilowany????:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
e.v.a - 25-08-2006 23:35
gustujesz w gorylkach, a "muszczizna" ma być wydepilowany????:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
:lol: dokladnie:lol: a to dlatego ze goryli nie dotykam :evil_lol: wiec facet musi byc "duzy" i nie owlosiony :evil_lol:
BeaC - 26-08-2006 08:16
wczoraj nie zdążyłam wsztystki zoowych fotek wstawiać więc dokańczam.
Alicja - 26-08-2006 10:14 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:świetne , ciekawe czy koza wiedziała o co Zuzi chodzi:evil_lol: W ubiegłym roku Kuba był z kuzynostwem w Zoo i poszli dokarmiać kozuchy .....objadły ich z całego pieczywa które mieli kupione na kolację :evil_lol: co do tych barków na barkach .......BeaC może staniemy na moście razem i pofocimy:evil_lol:
e.v.a - 26-08-2006 15:32
w naszym zoo jest koza zarłok :evil_lol: ostatnio jak bylam to z wozka jakiegos dziecka wygrzebala kanapke:evil_lol: a tak wogole to ta nasza koza ma obroze jak dla psa hahahaha
świetne foteczki :multi:
BeaC - 27-08-2006 13:31
Alicja ... czemu nie .... tylo nie dzisiaj bo poimprezowa jestem. Ściagnełam Luśce wczoraj galotki... bo i tak nie umie sie po szwie polizać (niedosięga). Chodzi .....taka jakaś nie moja....inna smutna i chyba jak się tarzała coś ją w ogon użarło bo od wczoraj ogon jej wisi:shake: Nie szczeka nie rzuca się na wszystkich:oops: biegać ani wyglupiać się nie może.....to nie moj pies....chyba mi ją podmienili:-(
Alicja - 27-08-2006 14:01
Alicja ... czemu nie .... tylo nie dzisiaj bo poimprezowa jestem. Ściagnełam Luśce wczoraj galotki... bo i tak nie umie sie po szwie polizać (niedosięga). Chodzi .....taka jakaś nie moja....inna smutna i chyba jak się tarzała coś ją w ogon użarło bo od wczoraj ogon jej wisi:shake: Nie szczeka nie rzuca się na wszystkich:oops: biegać ani wyglupiać się nie może.....to nie moj pies....chyba mi ją podmienili:-(
:razz:a może pogoda na Lusia tak działa , bo Ozzy wczoraj miał głupawke a dziś cały czas śpi ...trochę sie ożywił jak poczuł smazone kotlety:cool3: Co do stania na moście to musimy się dogadać jak znów bede w Opolu:evil_lol:
BeaC - 27-08-2006 14:22
Niby taka chorutka..... pilnuje mnie cały czas. Jak mąż się do mnie przytula.... to morda się wpycha i go odgania:angryy: a tak wygląda moje łóżko trzeci raz dzisiaj ścielone.......(ale ja wyzdrowieje to ja juz jej dam:diabloti: teraz nie chcę jej opieprzać .... bo taka bieda z niej)
BeaC - 27-08-2006 14:52
przytuliłam.... cały czas przytulam.... a ona taka smutna:-(:-(:-(:-(......PODMIENILI!!!!!!!!!! mówiłam że PODMIENILI!!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy:: angryy::angryy::angryy:
leemonca - 27-08-2006 18:45
a gdzie jej będzie lepiej jak nie w łóziu pańci? :loveu:, już bez fartuszka?
BeaC - 27-08-2006 19:26
Leemonka...tak już ściągnęłam fartuszek, bo on był po to by mloda nie wylizała szwów. A ona ..... i tak nie sięga (cycory jej zasłaniają). Próbowala, ale je nic z tego nie wyszło. Przez ten fartuch ma wytartą sierśc na karku... i strasznie ją swędzialo, cały czas się czochrała albo tarzała. A tak.... to spokojnie sobie śpi..... bardzo dużo spi..... chyba jej ta nie zostanie.... bo ja chcę z powrotem moją wariatkęęęęęęęe:placz::placz::placz::placz: :placz:
e.v.a - 27-08-2006 21:25
dobrze ze Lus nie nosi teraz fartuszka ranka szybciej sie biedzie goic jak bedzie dostep powietrza:) tylko trzeba uwazac zeby sie ranka nie zabrudzila:razz:
Alicja - 27-08-2006 21:26 Poczekaj z tydzień to ci się znowu psinka obudzi;)
Alicja - 28-08-2006 17:32 :razz:jak tam Luś;)
leemonca - 28-08-2006 17:34
:razz:jak tam Luś;)
Luś jeszcze śpi :cool3:
bonita - 28-08-2006 17:38 Ale dawno tu nie byłam, a tu tyle fotków pieknych i Zoo całe
e.v.a - 29-08-2006 16:31
jak sie kluseczka-buleczka miewa??:loveu:
p.s.Amoraka zaraz cie mod zgarnie za ten podpis :) zdecyduj sie na 1 banerek :lol:
BeaC - 29-08-2006 17:31
Witam Sorki że żadko teraz zaglądam........ skończył mi sie urlop:shake: a Lucha... doszła do siebie.... mam znowu oszoloma i wariatkę. Już zdążyla w pól godziny rozpracować piłeczę...... na maluteńkie kawałeczki ją pogryzła, skacze po meblach (stara zwykła zabawa), oszczekuje wszystkich na balkonie........ a tu próbowała zjeść moj jasiek.... na szczęście w porę wkroczyłam, zdązyła tylko pomemlać róg http://img167.imageshack.us/img167/2325/img0015ye1.jpg
nawet ją dzisiaj spuścilam na podwórku, żeby pomolestowała dziadka Maksa (do innych psów ją nie puszczam , bo by biegała:angryy:), to 11 letni bokser staruszek i nie w głowie mu figle tylko ...... spanie:loveu::loveu::loveu::loveu: Pozdrawiam wszystkich oglądaczy galerii:multi::multi::multi:
BeaC - 29-08-2006 17:48
Ewa.....dzidzia trochę rozpasiona(chociaż Pan doktor powiedział.... że nie bylo tluszczu na brzusiu) 30 kg:angryy:
e.v.a - 29-08-2006 17:56
Ewa.....dzidzia trochę rozpasiona(chociaż Pan doktor powiedział.... że nie bylo tluszczu na brzusiu) 30 kg:angryy:
:evil_lol: rozpasiona??? eee tam moja wazy 28 kg:evil_lol: a ma dopiero 9 miesiecy :evil_lol:
dbsst - 29-08-2006 17:58
kurde to ja mam kompleksy bo moja 23-24 a ma trzy lata :shake:
źle się troszcze o psa a je jak mały dog :shake: :placz:
BeaC - 29-08-2006 18:04
Ewa.... moja ja miała pól roku.... to ważyła 26 kg...... szybko rosla i tyła, bo jak na bulę jest bardzo duża, ma 52 cm w kłębie i ma wielkość dorosłego bula- faceta!!!!
dbsst - 29-08-2006 18:07
Ewa.... moja ja miała pól roku.... to ważyła 26 kg...... szybko rosla i tyła, bo jak na bulę jest bardzo duża, ma 52 cm w kłębie i ma wielkość dorosłego bula- faceta!!!!
dorodna bułekcza
e.v.a - 29-08-2006 18:08
Ewa.... moja ja miała pól roku.... to ważyła 26 kg...... szybko rosla i tyła, bo jak na bulę jest bardzo duża, ma 52 cm w kłębie i ma wielkość dorosłego bula- faceta!!!!
:evil_lol: spora z niej dziewczynka:evil_lol: :loveu: haha ja az si ezaczynam zastanawiac ile moja bedzie wazyc jak zacznie nabierac mieśni:evil_lol: jak narazie 57-58cm i 27-28kg:evil_lol: Dominiko :lol: bo Szpila to prawdziwa dama dba o lini e :cool3:
BeaC - 29-08-2006 18:14
Bule nabierają masy do 18 miesiaca.... więc czeka mnie jeszcze 5. Mam nadzieję że ona akurat juz utyla tyle ile miala, karmiona surowym mięsem, widocznie jej służy:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
e.v.a - 29-08-2006 18:23
Bule nabierają masy do 18 miesiaca.... więc czeka mnie jeszcze 5. Mam nadzieję że ona akurat juz utyla tyle ile miala, karmiona surowym mięsem, widocznie jej służy:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
:crazyeye: dajesz jej surowe mieso:crazyeye: to ty nie wiesz ze moze zapragnac zjedzenia twojego jak poczuje krew:crazyeye: :evil_lol: :evil_lol:
bonita - 29-08-2006 19:01
:crazyeye: dajesz jej surowe mieso:crazyeye: to ty nie wiesz ze moze zapragnac zjedzenia twojego jak poczuje krew:crazyeye: :evil_lol: :evil_lol:
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: dobre! A na fotce widać ze z nią już wszystko OK. Rozrabiaka przy rozpracowywaniu podusi :)
leemonca - 29-08-2006 23:36
dobry wieczorek!!!, widzę, że z Luśką wszystko ok!, i humorki dopisują!!! cieszę się!!! pozdrawiam
BeaC - 30-08-2006 08:59
Witam z pracy Z Luśką jest ..... coraz gorzej:evil_lol: chce biegać i wydurnować się .... a zdjęcie szwów dopiero jutro:shake: Zawraca nam wszystkim doopale, bo chce zabaw, szrpanka, bieganka i tym podobnych dziwactw. Nie wybiegana to dom mi roznosi:angryy::angryy:( na szczęście już go sprzedałam.....)
e.v.a - 30-08-2006 13:25
hehe witaj :cool3: cieszkam sie niezmiernie ze Luś juz wraca do formy :evil_lol:
Alicja - 30-08-2006 17:04
Witam z pracy Z Luśką jest ..... coraz gorzej:evil_lol: chce biegać i wydurnować się .... a zdjęcie szwów dopiero jutro:shake: Zawraca nam wszystkim doopale, bo chce zabaw, szrpanka, bieganka i tym podobnych dziwactw. Nie wybiegana to dom mi roznosi:angryy::angryy:( na szczęście już go sprzedałam.....)
:evil_lol::evil_lol:ciekawe co pozostanie nowemu nabywcy jak już Luśka chałupe rozniesie:p
BeaC - 30-08-2006 18:40
Alu... mieszkanie pozostanie....gorzej z moimi meblami... i gdzie ja biedna będę spała Toż ten dzikus skacze mi po kanapie..... biegnie i z rozpędki... w wannę( a szczęście wanna metalowa,ale co z jej łbem) ale jutro ściaganie szwów... więc może Pan doktor pozwoli jej sie troszke chociaż wyszaleć:shake::shake::shake:
Alicja - 30-08-2006 18:50
Alu... mieszkanie pozostanie....gorzej z moimi meblami... i gdzie ja biedna będę spała Toż ten dzikus skacze mi po kanapie..... biegnie i z rozpędki... w wannę( a szczęście wanna metalowa,ale co z jej łbem) ale jutro ściaganie szwów... więc może Pan doktor pozwoli jej sie troszke chociaż wyszaleć:shake::shake::shake:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:to weź może dla niej cos na uspokojenie:evil_lol:
simbik - 01-09-2006 08:32
Zdjęcia rekonwalescentki super :multi: . Ja też miałam straszne wyrzuty po sterylizacji Opki. Ona jest potworną wariatką i te kilka dni po operacji były przerażające, bo ta jej apatia była strasznym kontrastem do normalnego zachowania. Potem to nadrobiła i pańcia się zastanawiała czy jej nie dawać coś na uspokojenie, bo tak psa rozsadzało jeszcze przed zdjęciem szwów :lol: . Zresztą u Ciebie to samo było :roll:.
BoJa - 01-09-2006 15:57
Jak samopoczucie rekonwalescentki w dniu dzisiejszym????????;)
BeaC - 04-09-2006 08:44
Dogo mi nie chodziło 3 dni więc nic nie pisałam. Jak do domu wrócę to wstawię uśmiechnięte zdjęcia z ostatniego wypadu pod las. taka tak już się daleko spacerujemy i z pieskami biegamy.I wracamy na tresuręęęęęe!!!!!!!:lol::lol::lol::lol:
Alicja - 04-09-2006 09:14 :cool1:Nic nie straciłas ......oprócz tego ,że poznikały posty pisane w sobotę wieczór:angryy: Czekam na fotki:p
Alicja - 04-09-2006 17:23 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:zabójcza fotka http://img475.imageshack.us/img475/2931/img0066ns2.jpg Super że Lus już w dobrej formie:multi:Kurcze w tym Opolu wszystkie okolice tak samo wyglądają :evil_lol:
BeaC - 04-09-2006 17:30
Dlaczego ta samo.... to ja mieszkam prawie na wsi.... nie robię zdjęć na ZWMie bo tam nie chodzę.... to jest prawdziwe blokowisko:roll::roll::roll:
Alicja - 04-09-2006 17:31
Dlaczego ta samo.... to ja mieszkam prawie na wsi.... nie robię zdjęć na ZWMie bo tam nie chodzę.... to jest prawdziwe blokowisko:roll::roll::roll: :po te bloki mi chodzi ;) ja mam siostre na Rzeszowskiej
BeaC - 04-09-2006 17:34
Alu... to twoja siostra niedaleko mnie mieszka....... na Malince:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Alicja - 04-09-2006 17:37
Alu... to twoja siostra niedaleko mnie mieszka....... na Malince:crazyeye::crazyeye::crazyeye: :pnawet do Aggi mam od niej blisko bo tylko przez ulicę przechodzę ;)....
BeaC - 04-09-2006 17:42
Nota... Alu Aga na ZWMie mieszka(wiele lat tam mieszkałam.....)
bonita - 04-09-2006 18:38
Ale ona jest piękna:loveu: A te kolory ach:loveu: , mój buluś też był pręgowany nazywał się PHOENIX, ale wogóle śię nim nie nacieszyłam w noc przed jego odebraniem do domu przydusiła go matka:-( nie wiem jak to się mogło stać, przeciez to już duży szczeniak był (7 tyg), ale się zdażyło co zrobić:-( .
Po tej minie to widać że rekonwalescentka już zapomniała o zabiegu :lol: .
BeaC - 05-09-2006 09:28
Ale ona jest piękna:loveu: A te kolory ach:loveu: , mój buluś też był pręgowany nazywał się PHOENIX, ale wogóle śię nim nie nacieszyłam w noc przed jego odebraniem do domu przydusiła go matka:-( nie wiem jak to się mogło stać, przeciez to już duży szczeniak był (7 tyg), ale się zdażyło co zrobić:-( .
Bonita.... patrząc na moją niezgrabę wcale się nie zdziwiłam.... że matka mogła przygnieśc....one są bardzo niezdarne. Jak przechodzi przez Ciebie to nie patrzy gdzie stawia łapę, nos czy ucho nieważne, a jak się kładzie to też nie patrzy na co i gdzie. Niektóre psy zanim się położą to ukladają sobie kocyk, kręca się w kółko. Moja grubasa nie patrzy...wszędzie jest jej wygodnie.... nawet jak wbija łokieć w Pani kręgosłup.:shake::shake::shake: Przez nią jestem posiniaczona cały czas mam gdzieś siniaka ... nie mówiąc o stłuczonych łydkach, bo jak biegnie nie zawsze udaje mi się odskoczyć.... wali impetem i nie patrzy w co.